Problem: jest dużo konwersji, ale realnych klientów jakoś mało
Reklamy działają od tygodnia, Google Ads pokazuje 47 konwersji, a Ty… nie masz ani jednego nowego klienta. Telefon cichy. Formularz pusty. Coś tu się nie zgadza.
To jeden z najczęstszych problemów, z którymi przychodzą do mnie klienci, w tym wpisie dowiesz się co sprawdzić samodzielnie.
✅Dobra wiadomość: najczęściej da się to naprawić. ❌ Zła wiadomość: możliwe, że osoba od reklam nie ustawiła prawidłowo konwersji.
Twoje reklamy są tak dobre, jak dane, na których się opierają.
Co to właściwie jest „konwersja” w Google Ads?
Konwersja to zdarzenie, które Google uznaje za „sukces” Twojej reklamy -> cel reklamy. Dowiedz się więcej o konwersjach.
Może to być:
- wypełnienie formularza kontaktowego,
- wykonanie połączenia telefonicznego,
- kliknięcie przycisku „Kup teraz”,
- … ale też wejście na stronę i przewinięcie jej do połowy.
Problem w tym, że system reklamowy (np. Google Ads) nie wie, co jest dla Ciebie ważne. Trzeba mu to wskazać podczas konfiguracji kampanii. I właśnie tu często coś idzie nie tak.
3 rzeczy, które możesz sprawdzić samodzielnie
Poniżej pokazuję, jak wejść w odpowiednie miejsce w Google Ads i sprawdzić co jest celem reklam (konwersji). Możesz
1. Co jest ustawione jako konwersja?
Wejdź w Google Ads → menu po lewej → Cele → Konwersje → Podsumowanie.
Zobaczysz listę akcji, które Google traktuje jako cel, czyli szuka użytkowników, którzy wykonają daną akcję. Sprawdź, czy są tam rzeczy, które naprawdę świadczą o zainteresowaniu klienta np. wypełnienie formularza, kliknięcie numeru telefonu.
Prawidłowe konwersje
Wątpliwe konwersje
Jeśli widzisz tam konwersje z sekcji po prawej 👉 to może być źródło problemu.
Cele konwersji ustawione na bierne akcje użytkownika (czyli wydarzają się same, nieważne czy użytkownik przegląda aktywnie ofertę, czy gotuje obiad, a karta jest otwarta) nie będą skutecznie przyciągać realnych klientów.
Potraktuj algorytm Googla jak psiaka 🐕 – jeśli dajesz mu smaczki za to, że oddycha, to nie będzie wykonywał sztuczek. Jeśli algorytm dostaje smaczka (osiągnięcie celu konwersji) za to, że użytkownik będzie na stronie więcej niż 30 sekund, to będzie szukał takich osób (czyli niemal dowolnej). A jeśli dostaje smaczka dopiero jak użytkownik wyśle formularz, to nie zadowoli się tylko przeglądaniem, a będzie pokazywał reklamy osobom podobnym, które już wcześniej wysłały formularz.
2. Ile konwersji pochodzi z której akcji?
W tym samym miejscu możesz kliknąć w każdą sekcję celów konwersji i zobaczyć, ile razy była zliczona – rozwiń strzałką po prawej. Jeśli przykładowo 45 z 47 konwersji pochodzi z akcji, która nie jest faktycznie istotna jak „formularz wysłany” ani „telefon” (czy inny ważny dla Ciebie cel), to niestety może oznaczać, że przepalasz budżet na konwersje, które realnie nic nie znaczą.
Bardzo ważne jest także ustawienie co powoduje daną akcję. Natomiast w tym panelu tego raczej nie zobaczysz. To niestety jest trochę bardziej skomplikowane do sprawdzenia, szczególnie jak są ustawione przez Google Tag Managera. Możesz się zapytać osoby, która ustawiała te konwersje albo zapytać o audyt.
3. Jaka konwersja jest ustawiona jako „główna”?
Przy każdej sekcji możesz zobaczyć „poziom ważności” danej konwersji. W kolumnie Optymalizacja działań znajdziesz Podstawowe lub Dodatkowe.
- Podstawowe – działanie główne, pod które kampanie się optymalizują. Te akcje mają priorytet. W każdej sekcji będziesz mieć podsumowanie ile jest takich konwersji pod: Główne działania powodujące konwersję.
- Dodatkowe – to są działania traktowane bardziej jako sygnały, że osoby podejmujące taką akcję mogą być potencjalnymi klientami na innym etapie zakupowym. Na przykład osoby, które przeglądają ofertę albo były na podstronie /kontakt. Albo osoby, które wyświetliły produkty czy założyły konto w sklepie. Kampanie nie optymalizują się pod te akcje.
Co zrobić, gdy coś nie gra?
Konwersje w Google Ads muszą odpowiadać jak najbliżej realnej akcji pozyskania klienta. Oczywiście, jak wszystko w „internetowym świecie” nie przekłada się 1:1 do świata rzeczywistego, ale jednak musimy się do tego zbliżyć maksymalnie. Więcej o konwersjach i akcjach dowiesz się tutaj.
Jeśli po sprawdzeniu widzisz, że konwersje są zliczane na akcje, które nie mają nic wspólnego z realnym zainteresowaniem klienta to nie znaczy, że Twoja reklama jest zła lub Google doi tylko z Ciebie kasę. To znaczy, że Google optymalizuje ją pod nieprawidłowy cel, ponieważ dostał takie wytyczne.
Naprawienie tego wymaga:
- zidentyfikowania właściwego zdarzenia konwersji -> co jest najbliżej realnej akcji potencjalnego klienta?,
- wdrożenia odpowiedniego tagu śledzącego (najczęściej przez Google Tag Manager) -> precyzyjne śledzenie tej akcji,
- ustawienia go jako „głównej” konwersji i wyłączenia mylących -> żeby Google wiedziało jakie są Twoje priorytety.
To już jest praca techniczna i zdecydowanie warto, aby była zrobiona porządnie. Możesz zapytać swojego obecnego specjalistę o szczegóły, albo zweryfikować sytuację u niezależnego eksperta takiego jak ja 🙂
Od lat weryfikuję wdrożenia konwersji i niestety 8/10 kont wymaga korekt. Od błędnie wdrożonych banerów zgód, które znacząco obniżają skuteczność reklam, aż do konwersji ustawionych tak, żeby w raportach wyglądało dobrze, ale niestety nie przynoszących realnych klientów.

Wypełnij formularz kontaktowy, a ja sprawdzę, czy kampanie optymalizują się pod akcje, które faktycznie przynoszą klientów.
Podczas audytu:
- sprawdzę poprawność wdrożenia banera zgód (CMP) -> czy zbierasz maksymalnie dużo danych przy jednoczesnym przestrzeganiu przepisów,
- sprawdzę poprawność śledzenia konwersji -> czy reklamy optymalizują się pod właściwie akcje użytkownika,
- sprawdzę konfigurację Google Analytics 4 oraz Google Tag Manager -> czy można poprawić jakość danych,
- zaproponuję rozwiązania, które naprawią lub ulepszą Twoją analitykę, bo bez dobrej analityki nie można oczekiwać skutecznych reklam.


